zienczuk5.jpg



- Z jednej strony cieszę się, że jesteśmy dalej w Pucharze Polski, ale z drugiej ciężko się strzela gole swojej drużynie - powiedział po meczu z Lechią II Marek Zieńczuk.
 
2008-09-24 21:51:46

Zieńczuk: dziękuję kibicom

Wychowanek Lechii Gdańsk, Marek Zieńczuk, był bardzo wzruszony ciepłym przyjęciem przez miejscowych kibiców na stadionie przy ulicy Traugutta.

- Dziękuję kibicom za ciepłe przyjęcie i prezenty - powiedział po meczu Wisły z Lechią II Marek Zieńczuk. - Był to mój pierwszy mecz w Gdańsku przeciwko Lechii. Z jednej strony cieszę się, że jesteśmy dalej w Pucharze Polski, ale z drugiej ciężko się strzela gole swojej drużynie. Pierwsza drużyna Lechii gra jednak dalej w pucharze i miło byłoby spotkać się z nią w finale.

Zieńczuk był dziś wyróżniającą się postacią w zespole Wisły. Bramki nie udało mu się jednak zdobyć. - Ostatnio piłka po moich strzałach nie chce wpaść do siatki, ale nie napinam się na siłę, żeby strzelać bramki. Cieszy mnie asysta przy trafieniu Pawła Brożka. Weszli z Tomasem i od razu zaskoczyło to, co nie wychodziło nam wcześniej, czyli wykorzystywanie okazji.

W pierwszej połowie krakowianom nie udało się otworzyć wyniku. Kilka razy świetnie w bramce Lechii II spisał się Sobański. - Oprócz umiejętności miał dużo szczęścia, obijaliśmy przecież słupki. Mecz był jednak chyba przez to atrakcyjniejszy, że do przerwy nie zdobyliśmy bramki. Gdyby się to udało, pewnie nie musieliby wchodzić Tomek i Paweł.

Mimo że pierwszy gol dla Wisły padł dopiero w 64. minucie, w zespole Wisły nie było obaw, że do wyłonienia zwycięzcy potrzebna będzie dogrywka.- Nie myśleliśmy o tym. Stwarzaliśmy wiele sytuacji, a pod naszą bramką nie było żadnego zagrożenia, tak że nie baliśmy się. Nie było nerwowych ruchów.  

Meczem z Jagiellonią Wisła przerwała fatalną passę pięciu meczów bez zwycięstwa, a dziś wygrała po raz drugi z rzędu. - Po meczu z Lechem powiedzieliśmy sobie, że zapominamy o nim i nie wracamy już do niego. Oprócz tego, że zagraliśmy słabsze spotkanie, graliśmy wtedy też trochę nieszczęśliwie. Tym bardziej cieszymy się, że udało nam się wygrać dwa spotkania z rzędu, bo atmosfera jest lepsza.

Równo przed tygodniem wiślacy wylecieli do Londynu na spotkanie z Tottenhamem i od tego czasu są ciągle poza domem. - Wszyscy jesteśmy zmęczeni tą podróżą, a czeka nas jeszcze 10 godzin w autobusie. Chcemy jak najszybciej wrócić do domów, żeby przygotować się dobrze do meczu z Arką, bo jest to bardzo prestiżowe spotkanie.

autor: mb


SKOMENTUJ
 
Poprzedni mecz
Odra Wodzisław
Wisła Kraków
vs
Odra Wodzisław
3-1
05/12 20:00
Następny mecz
Kolejarz Stróże
Wisła Kraków
vs
Kolejarz Stróże
-
17/01 12:00
Tabela ligowa
 
1. 
Lech Poznań
17
36
2. 
Legia Warszawa
17
36
3. 
Polonia Warszawa
17
35
4. 
Wisła Kraków
17
33
5. 
GKS Bełchatów
17
31
6. 
Śląsk Wrocław
17
30
7. 
Arka Gdynia
17
23
8. 
Ruch Chorzów
17
22
9. 
Polonia Bytom
17
21
10. 
Jagiellonia
17
18
11. 
Lechia Gdańsk
17
18
12. 
Odra Wodzisław
17
17
13. 
Łódzki KS
17
16
14. 
Piast Gliwice
17
15
15. 
Cracovia
17
14
16. 
Górnik Zabrze
17
12