Maciej Skorża (trener Wisły Kraków): - To był dla nas niezwykle ważny mecz jeśli chodzi o aspekt psychologiczny. Chcieliśmy wygrać za wszelką cenę i odbudować się po środowym meczu. Tym bardziej cieszę się i gratuluję zawodnikom, że potrafili wygrać tak trudny mecz.
- Mieliśmy różne momenty gry, od słabych do takich gdzie potrafiliśmy zagrać szybciej i z pierwszej piłki. Cieszę się, że Paweł Brożek jest tak skuteczny. Mam nadzieję, że wkrótce Rafał Boguski i Andrzej Niedzielan wezmą przykład z Pawła i też zaczną strzelać. Jeszcze raz podkreślę, że bardzo się cieszę, bo to dla nas ważne punkty, które do tego dają nam pozycję lidera. Początek ligi jest dla nas udany.
- Rafałowi Boguskiemu trzeba większej pewności siebie w polu karnym. Trzeba mu tego instynktu kilera, by dochodząc w pole karne z piłką wiedział co chce już z nią zrobić. Chodzi o to, by otrzymując piłkę już wcześniej wiedział co z nią zrobić.
Jacek Zieliński (trener Polonii Warszawa): - Gratuluję Wiśle zwycięstwa, zresztą zasłużonego. Ten mecz dla Wisły był bardzo ważny i my zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Nie liczyłem na to, że krakowianie będą zmęczeni meczem z Barceloną, bo są profesjonalistami i wiodącą siła w polskiej piłce. Na tle Wisły widać ile nam brakuje do zespołu chcącego walczyć o czołowe cele w kraju. Popełniamy za dużo błędów, z których Wisła jak rasowy bokser skorzystała. Wisła ma tez w swoich szeregach Pawła Brożka, który strzela jak na zawołanie. Wiedzieliśmy jak się na niego ustawić, ale teoretyczne założenia nie wypaliły. Różnica między nami, a Wisłą jest taka, że potrafi ona wykorzystać swoje sytuacje z zimną krwią. W naszej grze jest z kolei wiele niedociągnięć. Trzeba wyciągnąć wnioski z tej porażki i grać dalej.
- Za nami dwa bardzo trudne mecze - z Legią i Wisłą. Teraz nadszedł czas, by ruszyło to z górki.