- Barcelona nie pozwoliła nam na inną grę. Zdominowała nas w drugiej linii i nie nadążaliśmy za ich rozgrywaniem piłki - powiedział po pierwszym meczu z Barcą trener Wisły, Maciej Skorża.
2008-08-14 12:24:43
Skorża: Nie nadążaliśmy
W fatalnym nastroju przyszedł na konferencję prasową po przegranym 0:4 meczu z Barceloną trener Wisły, Maciej Skorża.
- Nie byliśmy w stanie nawiązać walki z rywalami. Mam nadzieję, że za dwa tygodnie w Krakowie będzie lepiej. Przy tak dysponowanym przeciwniku próbowaliśmy robić, co w naszej mocy. Na więcej nie było nas stać
- Uważałem, że Rafał Boguski jest w lepszej dyspozycji od Zieńczuka. Nie chciałem zmieniać składu, który pokonał Beitar, dlatego też wyszedł od początku. Nie mam pretensji do drużyny, nie przeszli obok meczu. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Może trochę brakowało wiary w zwycięstwo, ale pierwszy raz w życiu zderzyliśmy się z tak dobrym rywalem.
- Barcelona nie pozwoliła nam na inną grę. Zdominowała nas w drugiej linii i nie nadążaliśmy za ich rozgrywaniem piłki. Dlatego też próbowaliśmy posyłać długie piłki do Pawła, by coś zdziałał.
- Być może niektórym presja przeszkadzała. Po kilkunastu minutach gry drużyna poczuła, o ile lepszy jest rywal. Trudno w takiej sytuacji myśleć o ataku. To taki odruch obronny, że się zespół cofa i broni.
- Nie potrafię powiedzieć, ile potrzeba lat, by rywalizować jak równy z równym z Barceloną.