Z Bułgarii docierają kolejne wieści na temat transferu Neia. Tym razem głos zabrał sam zawodnik, który jest pewien, że wkrótce zostanie graczem Wisły.
- Wszystko między zawodnikiem, a polskim klubem zostało już ustalone. Umowa zostanie podpisana na trzy lata. Na tym etapie więcej szczegółów nie może być ujawnionych - donosi dziennik "Meridian".
Po wczorajszym meczu z Liteksem Łowecz Emil Konstantinov, dyrektor sportowy CSKA, zapewnił, że transferu jeszcze nie sfinalizowano. Sam Nei jest jednak gotowy, by w każdej chwili opuścić Sofię i przylecieć do Polski, by sfinalizować nowy kontrakt.
- Spędziłem w CSKA dobry czas. Udało mi się wraz z klubem zdobyć mistrzostwo Bułgarii, zaliczyć fantastyczną bramkę w meczu z Omonią, czy ustrzelić hattrick w meczu derbowym z Lokomotivem Sofia. Myślę, że to niezłe osiągnięcia. Teraz jednak nadszedł dla klubu ciężki czas, cofnięto CSKA licencję na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej i odebrano szansę na grę w Lidze Mistrzów - mówi Nei na łamach "Meridian". - Wkrótce przeniosę się do Wisły - dodaje Brazylijczyk.
Wśród kibiców CSKA panują mieszane uczucia związane z bardzo prawdopodobnym odejściem Neia do innego klubu. Jedni fani uważają napastnika za zwykłego zdrajcę, który opuszcza klub w ciężkim momencie. Inni żałują, że CSKA straci najlepszego napastnika i zawodnika, który swoimi umiejętnościami znacząco przyczynił się do sukcesów osiąganych w ostatnim roku przez klub.