Rozważna gra w obronie i wykorzystanie stworzonych sytuacji - to według Mariusza Pawełka recepta na pokonanie Beitaru Jerozolima. Do tego arcyważnego meczu pozostały już tylko trzy dni.
2008-08-03 23:00:05
Pawełek: zagramy rozważnie
- Nie jesteśmy na straconej pozycji - mówi Mariusz Pawełek przed meczem z Beitarem Jerozolima. Bramkarz Wisły wierzy w awans do kolejnej rundy.
- Po meczu w Jerozolimie nie jesteśmy na straconej pozycji. Mamy do odrobienia jedną bramkę, ale wydaje mi się, że nie ruszymy od razu na przeciwnika. Będziemy grać rozważnie i czekać na właściwą do strzelenia bramki sytuację. Przede wszystkim nie możemy też nic stracić - mówi Pawełek.
Bramkarz "Białej Gwiazdy" wierzy, że Maciej Skorża jest przygotowany na brak w środowym meczu Arkadiusza Głowackiego i Marka Zieńczuka. - Jestem pewien, że trener poradzi sobie z obraniem odpowiedniej taktyki na mecz z Beitarem - mówi.
Trener Skorża ma kilka wariantów zastąpienia Arkadiusza Głowackiego. Jednym z nich możemy być wystawienie na środku obrony, obok Clebera, Juniora Diaza. - Obaj dobrze się na boisku rozumieją. Znam możliwości Juniora i wiem, że jeżeli miałby zagrać, to na pewno sobie poradzi. Do tego z pewnością mógłby liczyć na pomoc bardzo doświadczonego na tej pozycji Clebera - przyznaje bramkarz Wisły.
Czy fakt, że na bardzo ważnej pozycji w obronie może zagrać dwóch obcokrajowców nie wpłynie negatywnie na odpowiednią komunikację z bramkarzem? - Z tym nie ma problemu. To są na ogół proste słowa, które łatwo zrozumieć - uspokaja Pawełek.
Bramkarz Wisły nie uważa, że nad "Białą Gwiazdą" zaciążyło jakieś fatum związane z losowaniem przeciwników do walki o Ligę Mistrzów. - Po pierwsze musimy wygrać z Beitarem, a dopiero później myśleć co dalej. Nie ma co narzekać. Barcelona jest na pewno klasowym zespołem, uznanym na świecie, ale dla nas na razie najważniejszy jest ten środowy mecz - dodaje na zakończenie.