Już kilka godzin po przyjeździe do Austrii Marcin Juszczyk rozpoczął treningi z drużyną Wisły. Wychowanek "Białej Gwiazdy" nie trafi do Odry Wodzisław.
2008-07-08 12:48:35
Juszczyk: trener zadzwonił
Marcin Juszczyk wczoraj wieczorem zjawił się w Bad Waltersdorf. - Trener zadzwonił do mnie i poprosił, żebym przyjechał do Austrii - powiedział dziś "Juhu".
- Nie ukrywam, że byłem już dogadany z Odrą Wodzisław i wszystko wskazywało na to, że tam odejdę. Wczoraj jednak zadzwonił do mnie trener Maciej Skorża i poprosił, bym przyjechał do Austrii. Powiedział, że potrzebuje mnie w drużynie. Nie wiem czy Wiśle nie udało się sprowadzić nowego bramkarza, czy też stwierdzono, że jestem potrzebny w drużynie - powiedział Juszczyk po dzisiejszym treningu.
Wychowanek Wisły był już niemalże zawodnikiem Odry. - Miał to być transfer definitywny. Miałem rozwiązać kontrakt z Wisłą za porozumieniem stron i zmienić klub. Czas pokaże, czy stało się dobrze, czy źle. Jestem z drużyną w Bad Waltersdorf i przygotowuje się do sezonu. Mam nadzieję, że dostanę więcej szans niż w poprzednim sezonie - dodał "Juhu.
- Skoro trener po raz drugi cofnął mnie z Wodzisławia, to myślę, że to coś oznacza - zakończył z nadzieją w głosie.
Kontrakt Juszczyka z Wisłą wygasa z końcem obecnego roku.