Nie było w niedzielę wieczorem na lotnisku w Balicach osoby, której nie dopisywałby humor. Prym wśród zawodniczek wiodły Kara Brown-Braxton i Ewelina Kobryn.
2008-05-05 02:19:13
Mistrzowskie powitanie mistrzyń
Ponad sto osób witało w niedzielę bardzo późnym wieczorem wracające z Gdyni koszykarki Wisły Can-Pack Kraków - mistrzynie Polski sezonu 2007/2008.
Krakowianki zameldowały się na lotnisku w Balicach punktualnie o 23.30. Czekała na nie duża grupa kibiców, a wśród nich między innymi prezes Ludwik Miętta-Mikołajewicz.
Gdy koszykarki pojawiły się w hali przylotów wystrzeliły korki od szampanów. Rozpoczęła się prawdziwie mistrzowska feta! Nie było końca śpiewom, wykrzykiwano nazwiska każdej zawodniczki z osobna. Ale i mistrzynie Polski były doskonale przygotowane na spotkanie z kibicami. W grupie odtańczyły wcześniej przygotowany taniec mistrzyń! Potem kilka zawodniczek zdecydowało się na solowy występ, a największą furorę zrobiła Kara Brown-Braxton, która zaprezentowała taniec pośladków :-)
Po kilkudziesięciu minutach spędzonych na lotnisku feta przeniosła się na Reymonta. Gdy koszykarki podjeżdżały pod halę czekało na nie już kilkudziesięciu fanów. Odpalono race, wystrzeliły kolejne szampany. Do śpiewania aktywnie przyłączyły się także koszykarki. Na przykład Ewelina Kobryn zaintonowała wiślacki hymn. Co poniektórzy kibice byli tak wdzięczni Annie De Forge za fenomenalny rzut w meczu z Lotosem, że zaproponowali jej darmowy transport do Stanów Zjednoczonych. Obiecano, że Amerykanka zostanie tam zaniesiona na rękach przez kibiców Wisły ;-)
Prócz tradycyjnych zdjęć z zawodniczkami, każdy kibic mógł sobie także zrobić także zdjęcie z pucharem, który krakowianki otrzymały za mistrzostwo Polski. Wspólne świętowanie zakończyło się kilka minut po godzinie pierwszej w nocy.