- To nie jest kwestia ambicji ani woli walki, ale raczej koncentracji w pewnych momentach meczu - mówi o chwilach przestoju w grze Wisły jej kapitan, Arkadiusz Głowacki.
2008-05-04 21:57:39
Głowacki: kwestia koncentracji
Fatalną w wykonaniu Wisły pierwszą połowę spotkania z ŁKS-em Arkadiusz Głowacki składa na karb braku koncentracji wywołanego szybkim wygraniem ligi.
- Myśleliśmy, że wszystko ułoży się po naszej myśli - będzie spokojnie, strzelimy bramki i pójdzie gładko, tu ŁKS strzelił dwa gole i zrobiło się nerwowo. Chcielibyśmy od początku grać skoncentrowani, zmobilizowani i od pierwszej minuty kontrolować przebieg meczu. W pierwszej połowie tego nie było, graliśmy słabo i bez polotu. Goście zasłużenie prowadzili do przerwy - skomentował mecz z Łodzkim KS Arkadiusz Głowacki.
Do postawy wiślaków w pierwszej połowie można mieć mnóstwo zastrzeżeń. Efektem ich słabej gry były okrzyki kibiców, którzy domagali się ambitnej walki ze strony gospodarzy. - To nie jest kwestia ambicji ani woli walki, ale raczej koncentracji w pewnych momentach meczu, przede wszystkim w pierwszych połowach. To jest nasz problem. Kiedy dostajemy przysłowiowego "dzwona", wtedy wszystko się odwraca i potrafimy grać dobrze i skutecznie.
- Mamy mistrzostwo, każdy chce grać, ale brakuje kocentracji. Myślę, że jeśli to poprawimy, to w dwóch ostatnich meczach nie powinno być źle - zakończył kapitan Wisły.