W Polskim Związku Piłki Nożnej od lat nie zmieniają się działacze. Co za tym idzie, nie zmieniają się także wątpliwej słuszności decyzje podejmowane przez decydentów zarządzających polską piłką...
2008-05-02 01:21:53
Finał dzień wcześniej?
Jak zniszczyć piłkarskie święto, którym jest finał Pucharu Polski? O tym najlepiej wie PZPN, który zaplanował mecz Wisły i Legii na środę, na godzinę ... 15.
Przy Reymonta ani myślą zgadzać się na taki termin meczu. I trudno wiślackim działaczom nie przyznać racji w tym temacie. Ktoś w PZPN-nie, nie po raz pierwszy zresztą, w ogóle nie pomyślał co robi podejmując decyzje. Finał Pucharu Polski w środku tygodnia, i to jeszcze o godzinie 15?! Rozegranie meczu Wisły i Legii 14 maja w godzinach wieczornych nie wchodzi w grę ze względu na finał Pucharu UEFA. Dlatego też działacze "Białej Gwiazdy" chcą przenieść mecz na 13 maja, wtorek. Wówczas spotkanie mogłoby zostać rozegrane o godzinie, która kibicom nie będzie kolidować z pracą, uczelnią, czy szkołą.
Inną kontrowersyjną decyzją jest wybranie Bełchatowa na miejsce meczu finałowego. Nie dość, że stadion GKS-u posiada ledwie kilka tysięcy miejsc, to jest obecnie w remoncie, co ogranicza i tak bardzo skąpą już liczbę miejsc...
- Chcieliśmy zorganizować mecz w Kielcach, ale nie zgodził się na to prezydent tego miasta - tłumaczy rzecznik prasowy PZPN, Zbigniew Koźmiński. - Podobne obiekcje miała śląska policja, bo braliśmy pod uwagę również Stadion Śląski.
Za przeniesieniem meczu na wtorek, 13 maja wieczorem, optuje też Legia.