pawelek2.jpg



- Nie boję się żadnej rywalizacji. Nie padnę przecież na kolana i nie powiem: "przyjdź sobie i broń". Nie ma takiej możliwości - stanowczo twierdzi Mariusz Pawełek.
 
2008-04-24 00:50:36

Pawełek: nie padnę na kolana

Wiele mówi się w ostatnio na temat zakupu nowego bramkarza przez Wisłę. Jej obecny golkiper, Mariusz Pawełek, twierdzi jednak, że miejsca w składzie łatwo nie odda.

Mariusz Pawełek przez całe spotkanie z Groclinem świetne interwencje przeplatał z fatalnymi kiksami. Po jednym z nich sędzia podyktował rzut karny dla gości. - Zawaliłem... Wychodziłem do piłki, wypadła mi z rąk. Mariusz Muszalik zareagował aktorsko, bo nie złapałem go aż tak mocno. Dobrze, że sędzia podjął taką decyzję i dał mi tylko żółtą kartkę, bo mogłem dostać czerwoną.

- Nie myślałem o tym, czy dostanę czerwoną kartkę, czy nie. Myślałem o tym, co zrobiłem - opowiadał bramkarz Wisły o chwilach poprzedzających rzut karny. - W takich sytuacjach do głowy przychodzą różne rzeczy. Kalkulowałem. Popatrzyłem, kto podchodzi do piłki. Wiedziałem, jak przeważnie strzela - zazwyczaj w lewy róg bramkarza, a dziś uderzył w środek. Albo strzelił nieczysto, albo ja dobrze obroniłem. Cieszę się, że mi się udało tego dokonać, bo w przeciwnym razie przegralibyśmy 0:1 i ciężko byłoby w rewanżu.

- Sytuacja bramkarza na boisku jest trudna. Musi on być mocny psychicznie. Tracąc bramkę u siebie, ciężko to przecież później odrobić w rewanżu. W pucharach bramka zdobyta na wyjeździe liczy się na dodatek podwójnie - dodał Pawełek.

Jedną z wpadek popularnego "Mario" w dzisiejszym meczu był moment, kiedy przy próbie wybicia piłki nastrzelił Arkadiusza Głowackiego. - Byliśmy zbyt blisko siebie, aby swobodnie wybić tę piłkę do prawej lub lewej strony. Musiałem wybijać na wprost i akurat trafiłem w "Głowę" - tłumaczył bramkarz Wisły. Chwilę później uratował jednak swój zespół przed utratą bramki, gdy wygrał pojedynek sam na sam z Adrianem Sikorą. - Wypuścił sobie za daleko piłkę. Ja wtedy wystartowałem i na szczęście wybroniłem.

W ostatnim czasie wiele mówi się o tym, że Wisła latem będzie starała się sprowadzić doświadczonego bramkarza, który pomoże jej awansować do upragnionej Ligi Mistrzów. - Nie interesują mnie spekulacje mediów. Obchodzi mnie tylko zdanie trenera Skorży. Nie boję się żadnej rywalizacji. Nie padnę przecież na kolana i nie powiem: "przyjdź sobie i broń". Nie ma takiej możliwości. Mam charakter do pracy i trenerzy o tym wiedzą - twardo stwierdził były golkiper Odry Wodzisław. - Każdy bramkarz potrzebuje wsparcia od trenera. Dobrze słyszeć, gdy mówi on: "Stawiam na ciebie, zrób wszystko, na co cię stać". Na mnie dobrze to wpływa - zakończył.

autor: mb


Zapraszamy do odwiedzania e-boisko.pl!

SKOMENTUJ
 
Austria Wiedeń
Austria Wiedeń
vs
Wisła Kraków
3-1
03/07 18:30
Następny mecz
Hapoel Tel Awiw
Wisła Kraków
vs
Hapoel Tel Awiw
2-0
05/07 18:00
Tabela ligowa
 
1. 
Wisła Kraków
30
77
2. 
Legia Warszawa
30
63
3. 
Dyskobolia
30
60
4. 
Lech Poznań
30
57
5. 
Zagłębie Lubin
30
52
6. 
Korona Kielce
30
51
7. 
Cracovia
30
39
8. 
Górnik Zabrze
30
39
9. 
GKS Bełchatów
30
38
10. 
Ruch Chorzów
30
34
11. 
Łódzki KS
30
30
12. 
Odra Wodzisław
30
29
13. 
Polonia Bytom
30
28
14. 
Jagiellonia
30
27
15. 
Widzew Łódź
30
26
16. 
Zagłębie S.
30
16