- Mecz był wyrównany, ale ostatecznie to my okazaliśmy się lepsi o jedną bramkę - przyznał po meczu z Lechem Poznań Paweł Brożek, strzelec bramki na wagę zwycięstwa i trzech punktów.
2008-03-16 01:28:33
Wiślacy o meczu
Duża radość panowała w szeregach Wisły po meczu w Poznaniu. Zawodnicy "Białej Gwiazdy" zgodnie przyznawali, że to ważne zwycięstwo w drodze po mistrzostwo.
Arkadiusz Głowacki:- Jechaliśmy z postanowieniem, aby wygrać przy Bułgarskiej. Wiedzieliśmy, że Lech jest u siebie groźny, że będzie chciał przełamać naszą passę, ale to nam się udało i cieszymy się z trzech punktów. Lech sprawił nam spore kłopoty, nie mogliśmy w pierwszej połowie poukładać sobie krycia. Piotrek Reiss bardzo mądrze schodził raz na jedną, raz na drugą stronę boiska. W drugiej połowie udało nam się to wszystko ustabilizować.
Paweł Brożek: - Odnieśliśmy zwycięstwo i po to tutaj przyjechaliśmy. Lech postawił nam trudne warunki. Mieli swoje okazje, ale my mieliśmy też swoje. Mecz był wyrównany, ale ostatecznie to my okazaliśmy się lepsi o jedną bramkę.