- Choć Bełchatów przegrał dwa ostatnie mecze, to wcale nie był w nich słabszy. Jeśli ktoś oglądał cały mecz z Dyskobolią, to z pewnością zauważył, że zadecydowały indywidualne błędy. To one ustawiły przebieg meczu - przyznaje trener Andrzej Blacha, który przestrzega, że niedzielny mecz do łatwych nie będzie należał.
(fot. Maks Michalczak - wisla.krakow.pl)