Istotny jest jednak fakt, że Wisła porozumiała się z Holendrami co do kwoty odstępnego, jaką musiałaby zapłacić za Matusiaka w razie chęci jego zatrzymania po zakończeniu sezonu. Wynosi ona 800 tysięcy euro.
Matusiak za pięć miesięcy gry w Wiśle zarobi 150 tysięcy euro.
- Taki klub jak Wisła Kraków potrzebuje mieć szeroką kadrę, by podnieść rywalizację o miejsce w składzie. Mam nadzieję, że moje przejście do Wisły poprawi tę rywalizację - mówi Matusiak. - Po dłuższej przerwie w grze mam nadzieję, że wreszcie będę występował co tydzień i powinno mi to wyjść na dobre. Jestem już zmęczony siedzeniem na ławce. Oczywiście zbliżające się wielkimi krokami Euro 2008 też miało wpływ na to, że zdecydowałem się wrócić do Polski - dodaje.
Jeśli wszystkie formalności dotyczące transferu zostaną jutro załatwione, Matusiak w czwartek dołączy do wiślaków przebywających na zgrupowaniu w Huelvie.