25112007.jpg



Paweł Brożek zdobył dziś dwie bramki i z jedenastoma trafieniami prowadzi w klasyfikacji strzelców na półmetku sezonu.
 
2007-11-25 19:04:27

Zwycięstwo na koniec rundy!

W ostatnim spotkaniu rundy jesiennej piłkarskiej Orange Ekstraklasy, Wisła pokonała na wyjeździe Zagłębie Sosnowiec 3:1 (1:0). Krakowianie na półmetku rozgrywek mają aż 10 punktów przewagi nad drugą w tabeli Koroną.

Galeria: 60 zdjęć z Sosnowca

To, czy spotkanie z beniaminkiem ekstraklasy dojdzie w ogóle do skutku, stało pod dużym znakiem zapytania w zasadzie do ostatnich chwil. Wszystko przez fatalny stan nowopołożonej w Sosnowcu murawy, która pod wpływem fatalnych warunków atmosferycznych nasiąkła wodą. Ostatecznie podjęto decyzję zezwalającą na grę.

Od pierwszej minuty Wisła wyraźnie zaatakowała, chcąc jak najszybciej zdobyć bramkę i ułożyć sobie spotkanie. Szansa nadarzyła się już w 5. minucie - Boguski zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Zieńczuka, ale pomocnik Wisły uderzył obok słupka. W 24. minucie swoją pierwszą okazję miał Paweł Brożek, jednak przegrał pojedynek z bramkarzem Zagłębia, uderzając zbyt mało precyzyjnie.

'Biała Gwiazda' objęła prowadzenie po 33 minutach gry. Świetnie dysponowany Baszczyński zagrał prostopadle w pole karne do Paulisty, Brazylijczyk ładnie się zastawił i wycofał piłkę na 10. metr, gdzie nabiegający Boguski huknął prostym podbiciem w długi róg nie dając Benszowi najmniejszych szans na skuteczną interwencję! Wreszcie gol dla Wisły, bo krakowianie swoją grą zasłużyli na niego już wcześniej.

W 44. minucie Boguski mógł dołożyć drugą bramkę, ale jego strzał w znacznej odległości minął bramkę Zagłębia, mimo że pozycja była dość dobra. Do przerwy zatem wiślacy prowadzili 1:0 i wszystko wskazywało na to, że w drugiej połowie to prowadzenie bez problemu podwyższą, bowiem przewyższali gospodarzy w każdym elemencie gry.

I faktycznie, druga część rozpoczęła się od trzech doskonałych okazji Wisły. Żadna z nich nie została jednak zamieniona na bramkę... Dwa razy w sytuacji praktycznie sam na sam z Benszem zawiódł Paweł Brożek, a za trzecim razem po efektownym rajdzie z ostrego kąta uderzył jedynie w boczną siatkę Sobolewski.

Minęło kilka minut i... bramkę zdobyło Zagłębie. Bednar ruszył do długiego podania, przepchnął w rogu pola karnego Clebera i uderzył do praktycznie pustej bramki - pustej, gdyż takiego rozwoju sytuacji nie spodziewał się Pawełek i nie ustawił się należycie na linii.

Od momentu zdobycia bramki przez gospodarzy gra Wisły całkowicie stanęła. Uskrzydleni wyrównaniem sosnowiczanie stwarzali natomiast kolejne sytuacje. Przed swoimi szansami stawali kolejno Oziębała, Kaliciak i Bednar, jednak za każdym razem obronną ręką wychodził z opresji Pawełek.

Wydawało się, że zamiast łatwego i wysokiego zwycięstwa na koniec rundy, Wisła będzie się musiała zadowolić jedynie remisem z beniaminkiem. Nic jednak z tych rzeczy! W ostatnich pięciu minutach wreszcie obudził się Paweł Brożek i dwukrotnie pokonał bramkarza Zagłębia!

Najpierw, w 85. minucie, świetną akcję prawą stroną przeprowadził Zieńczuk, który minął zwodem jednego z obrońców Zagłębia, podciągnął pod linię końcową i miękko wrzucił piłkę na długi słupek, gdzie Brożek głową wpakował ją do pustej bramki.

4 minuty później wiślacy mieli rzut wolny z okolicy prawego narożnika boiska. W polu karnym była czwórka defensorów Zagłębia i tylko Boguski z Brożkiem, a mimo to centrę Zieńczuka precyzyjnym strzałem głową w dolny róg bramki wykończył napastnik Wisły!

Ostatecznie Wisła wygrała więc w spotkaniu na wodzie z Zagłębiem Sosnowiec 3:1, pomimo że na 5 minut przed końcem utrzymywał się jeszcze wynik remisowy. Taki rezultat spotkania sprawia, że 'Biała Gwiazda' kończy rundę jesienną z aż 10-punktową przewagą nad drugą w tabeli Koroną Kielce. Krakowianie na 45 możliwych punktów zdobyli 41, co jest absolutnym rekordem. Poprzedni należał bowiem do trenera Franciszka Smudy, z którym wiślacy zdobyli 40 'oczek' w jednej rundzie. Liderem klasyfikacji strzelców po rundzie jesiennej jest z kolei Paweł Brożek z 11 trafieniami. Zaraz za nim plasuje się Marek Zieńczuk, który bramkarza rywali pokonał jak dotychczas 10-krotnie.
 

autor: mb, Michał


SKOMENTUJ
 
Poprzedni mecz
Legia Warszawa
Wisła Kraków
vs
Legia Warszawa
0-0 (k.3-4)
13/05 17:00
Następny mecz
Chicago Fire
Chicago Fire
vs
Wisła Kraków
-
22/05 02:30
Tabela ligowa
 
1. 
Wisła Kraków
30
77
2. 
Legia Warszawa
30
63
3. 
Dyskobolia
30
60
4. 
Lech Poznań
30
57
5. 
Zagłębie Lubin
30
52
6. 
Korona Kielce
30
51
7. 
Cracovia
30
39
8. 
Górnik Zabrze
30
39
9. 
GKS Bełchatów
30
38
10. 
Ruch Chorzów
30
34
11. 
Łódzki KS
30
30
12. 
Odra Wodzisław
30
29
13. 
Polonia Bytom
30
28
14. 
Jagiellonia
30
27
15. 
Widzew Łódź
30
26
16. 
Zagłębie S.
30
16