- Patrzę na wszystko perspektywicznie. Naszym celem jest walka o mistrzostwo Polski i europejskie puchary. Do tego celu będziemy zmierzać bez względu na to, czy ktoś będzie próbował nam wmówić, że jesteśmy w dołku - przyznaje Maciej Skorża.
2007-09-21 14:30:31
Maciej Skorża: nie ma mowy o kryzysie
Maciej Skorża na konferencji prasowej przed meczem z Polonią Bytom przyznał, że nie ma mowy o kryzysie formy. Wisła nadal dąży do celu jakim jest mistrzostwo Polski, Puchar Polski, a następnie europejskie puchary.
Maciej Skorża: - Mamy jeden cel na spotkanie z Polonią Bytom - dobrze zagrać i wygrać. Po meczu w Wodzisławiu jako cała drużyna chcemy wrócić do gry i zejść znów z boiska jako zwycięska drużyna. Gramy przed własną publicznością z przeciwnikiem, który dotychczas nie odnosił sukcesów, więc wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na nas jako faworytów. My musimy sprostać temu wyzwaniu.
- Dopadły drużynę lekkie kontuzje, które mogą wykluczyć z gry w tym meczu Mariusza Pawełka i Piotra Ćwielonga. Nie są to poważne urazy, ale na tyle dokuczliwe, że ich występ w niedzielnym spotkaniu stoi pod znakiem zapytania. Są też dobre wiadomości, wrócił do nas Dudu, wczoraj już trenował i być może w meczu z Polonią zadebiutuje w barwach Wisły.
- Nie sądzę, by po meczach z Odrą i Górnikiem można powiedzieć, że drużynę dopadł jakiś kryzys. Gra w Wodzisławiu wcale nie była zła, z Górnikiem zaś w pierwszej połowie zawodnicy którzy dostali szansę potrafili pokazać kawałek dobrej piłki. Zrobimy wszystko, by w niedzielę dać satysfakcję tym wszystkim, którzy nam dobrze życzą.
- W każdym meczu chcemy wygrywać. Gdybym w meczu przeciwko Górnikowi wystawił najsilniejszy skład jakim dysponuję, to pewnie byłyby duże szanse, że ten mecz wygralibyśmy. Problem w tym, że ja jako szkoleniowiec nie miałbym z tego żadnych korzyści, bo muszę mieć przegląd całej kadry zespołu. To było ważniejsze niż zwycięstwo za wszelką cenę. Moim obowiązkiem jako trenera jest wykorzystanie maksimum możliwości, które daje drużyna i to staram się robić. Patrzę na wszystko perspektywicznie. Naszym celem jest walka o mistrzostwo Polski i europejskie puchary. Do tego celu będziemy zmierzać bez względu na to, czy ktoś będzie próbował nam wmówić, że jesteśmy w dołku. Z Odrą Wisła grała dobrą piłkę, zabrakło skuteczności. Życzyłbym sobie, żeby moja drużyna w każdym meczu stwarzała sobie tyle sytuacji co w ostatnim ligowym meczu. Na pewno nie panikuję, jestem dobrem myśli. Cały sztab i zawodnicy dobrze pracują i jestem przekonany, że to przyniesie efekty.
- Puchar Polski jest zaraz po lidze naszym priorytetem. Ze Śląskiem Wrocław zagramy w optymalnym zestawieniu. Puchar Ekstraklasy to z kolei możliwość dania gry tym zawodnikom, którzy grali mniej.
- Polonia w siedmiu meczach zdobyła cztery punkty i strzeliła dwie bramki. Patrząc na te liczby można wynieść wniosek, że to teoretycznie słaby przeciwnik. W niedzielę przyjdzie nam jednak zagrać z niezwykle umotywowaną drużyną, nastawioną na grę defensywną i agresywną. Wciąż mam w głowie sytuacje, w której Polonia strzeliła bramkę Cracovii i nie chciałbym tego doświadczyć. Od pierwszej do ostatniej minuty musimy być skoncentrowani i kontrolować grę.
- Czy Krzysiek Mączyński znajdzie się w "18" na mecz z Polonią? Na to pytanie jeszcze nie odpowiem, choć trzeba przyznać, że akcje tego zawodnika poszły mocno w górę. Pokazał w meczu z Górnikiem kilka ładnych zagrań i można mieć nadzieję, że w przyszłości będzie wychowankiem Wisły, który będzie silnym punktem zespołu.