Na pewno nie o takich świętach marzyli kibice i piłkarze Wisły Kraków. 'Biała Gwiazda' tylko bezbramkowo zremisowała dziś z Lechem Poznań i praktycznie straciła szanse na mistrzowski tytuł, a kto wie, czy nie na europejskie puchary. Jakby tego było mało krakowianie zagrali fatalnie i znów nie zdobyli bramki. Strzelecka niemoc trwa już rekordowe 413 minut...
Wisła w 8. minucie mogła objąć prowadzenie, długim podaniem popisał się Stolarczyk, a Paweł Brożek który dobrze przyjął piłkę ładnie ograł Bosackiego i uderzył z lewej nogi. Kotorowski był jednak na posterunku i bardzo dobrze wybronił do uderzenie. W 20. minucie z dystansu uderzał Błaszczykowski, piłka wylądowała jednak w rękach bramkarza Lecha.
W 25. minucie w kuriozalnych okolicznościach prowadzenie mogli objąć goście. Baszczyński niezbyt dokładnie zagrywał do Dolhy, a ten robiąc szpagat w ostatniej chwili zatrzymał piłkę zmierzającą do siatki. Dziesięć minut później piłkę Reissowi oddał Burns, napastnik Lecha pomknął na bramkę i oddał strzał z 16. metrów, na szczęście obok słupka.
Drugą połowę lepiej zaczęli lechici. Po rzucie rożnym dla nich w 47. minucie piłka trafiła pod nogi Marcina Zająca, pomocnik Lecha oddał jednak niecelny strzał z 15 metrów. W 65. minucie Dolha zachował czujność, gdy po strzale Dembińskiego piłka odbiła się jeszcze od Mijailovicia i zmierzała w króki róg bramki.
W 82. minucie Wisła powinna/musiała zdobyć bramkę, ale fatalnie zachował się Paulista. Brazylijczyk dostał dobre podanie od Dawidowskiego i w sytuacji sam na sam strzelił tak, że Kotorowski zdołał z dużym trudem ale jednak obronić. Inna sprawa, że Brazylijczyk nie powinien dać bramkarzowi gości najmniejszych szans w tej sytuacji..
W 91. minucie Wisła znów miała okazję, dośrodkowywał Gołoś, ale piłki do bramki skierować nie potrafił ani Sobolewski, ani Paulista.
Wisła trzeci mecz z rzędu w lidze zakończyła bezbramkowym remisem i raczej pożegnała się z nadziejami na mistrzostwo Polski. Krakowianie bramki nie zdobyli od 413 minut (de facto ten okres jest dłuższy, liczymy jednak regulaminowy czas gry), nie potrafią też wygrać od inauguracyjnego spotkania w Zabrzu.
Za tydzień 'Biała Gwiazda' zawita w Szczecinie, gdzie zmierzy się z etatowo ogrywaną przez każdego w ekstraklasie Pogonią. Wstydem będzie nawet remis z Portowcami..
Wisła Kraków - Lech Poznań 0:0
Wisła: Emilian Dolha - Marcin Baszczyński, Arkadiusz Głowacki, Cleber Guedes de Lima, Maciej Stolarczyk (61 min. Nikola Mijailović) - Jakub Błaszczykowski, Jacob Burns, Radosław Sobolewski, Konrad Gołoś - Paweł Brożek (61 min. Jean Paulista), Marek Penska (80 min. Tomasz Dawidowski)
Lech: Krzysztof Kotorowski - Marcin Kikut, Bartosz Bosacki, Zlatko Tanevski (66 min. Marcin Drzymont), Grzegorz Wojtkowiak - Marcin Zając, Dimitrije Injac (61 min. Jacek Dembiński), Rafał Murawski, Jakub Wilk - Piotr Reiss (46. Marcin Zakrzewski), Przemysław Pitry.