– Z pewnością efekty przyniesie systematyczna praca i odpowiednie nastawienie. Dwa ostatnie mecze bez bramek wpłyną bardziej mobilizująco na zawodników i ta skuteczność się poprawi. Jak wiadomo, jest to trudny element do poprawy, konieczna jest staranność i dokładność wykonywanych ćwiczeń na treningu. Liczę, że skuteczność przyjdzie już w najbliższym spotkaniu. Ostatnie treningi były bardzo intensywne i wierzymy, że drużyna będzie skuteczna – dodał szkoleniowiec
- Nie jest brany pod uwagę Mauro Cantoro. Miałem nadzieję, że włączy się on do rywalizacji, niestety kontuzja okazała się groźniejsza. W dodatku dopadła go infekcja górnych dróg oddechowych. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu rozpocznie normalne przygotowania – powiedział Nawałka, który w sobotę nie będzie mógł skorzystać także Mariusza Pawełka, Marka Zieńczuka i Michaela Thwaite'a oraz pauzującego za kartki Dariusza Dudki.
- Pod uwagę brany jest Nikola Mijailović. Jutro podam ostateczną osiemnastkę, ale mogę zapewnić, że jeśli ze stanem zdrowia Nikoli nic się nie zmieni, to w tej osiemnastce będzie. Na sto procent do gry jest gotowy także Cleber - wyjawił trener.
- Moi zawodnicy byli bardzo niezadowoleni z remisu z Koroną. Wiem to po rozmowach z nimi. Wszyscy byli bardzo niezadowoleni, co było widać na boisku, walka o wynik trwała do ostatnich minut. Musimy być przygotowani na to, że Lech też będzie walczył od pierwszej minuty i musimy być na to przygotowani. Musimy zagrać agresywnie od pierwszych minut, realizować nasz plan i zdecydowanie poprawić skuteczność.
- Przeprowadziliśmy analizę gry obronnej Lecha nie tylko z ostatniego meczu. Jest materiał przygotowany dla zawodników, jak przed każdym meczem, zarówno jeśli chodzi o grę zespołową jak i indywidualną charakterystykę zawodników. Materiał ten przygotowuje Kazimierz Moskal.
Adam Nawałka, pytany o to czy bierze pod uwagę Dawida Kubowicza, odpowiedział:
- Tak, cały czas go biorę pod uwagę. Jednak czeka go jeszcze wiele pracy zanim wybiegnie na pierwszoligowe boiska. Treningi indywidualne mają zwiększyć jego możliwości. Stworzyliśmy mu warunki do piłkarskiego rozwoju i wierzę, że będzie się on rozwijać. Trzeba jednak poczekać.
W pozytywnym tonie o szansach Wisły w meczu z Lechem wypowiedział się Maciej Stolarczyk: - Trzeba patrzeć na wszystko z punktu widzenia optymisty. Skoro na treningach wychodzi to coraz lepiej, to na pewno przełoży się to na mecze i ja w to głęboko wierzę. Mamy w meczach stuprocentowe sytuacje i to jest bardzo ważne. Skuteczność przyjdzie z czasem i liczę, że stanie się to w meczu z Lechem.