2007-03-31 21:56:03

Remis w Kielcach

Wisła Kraków zremisowała w Kielcach z Kolporterem Koroną 0:0 i choć odrobiła jeden punkt do GKS-u Bełchatów, to raczej szans na zdobycie mistrzostwa nie powiększyła. 'Biała Gwiazda' zagrała wreszcie z zębem i widoczne było duże zaangażowanie zawodników w grę. Mimo wielu sytuacji bramkowych z obu stron zabrakło skuteczności.

Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już w 4. minucie mogli objąć prowadzenie. Z lewej strony dośrodkowywał Bednarek, fatalnie skiksował Dudka, a do piłki dopadł Gajtkowski. Gdyby nie stoicki spokój Emiliana Dolhy Wisła przegrywałaby 1:0, Rumun znakomicie wyczekał napastnika Korony i obronił to uderzenie.

W 10. minucie szansę na bramkę miała z kolei Wisła, lewej strony dośrodkowywał Gołoś, ale Penksa w dobrej sytuacji źle trafił w futbolówkę, którą wybili obrońcy. Dobitka Sobolewskiego była już bardzo niecelna. Trzy minuty później Błaszczykowski wkręcił Sasina w ziemię, posłał w pole karne, tam minął się z nią Paweł Brożek a nabiegający Konrad Gołoś fatalnie przestrzelił z 9. metrów. 17. minuta przyniosła kolejną bardzo dobrą okazję dla Wisły, którą tym razem zmarnował Baszczyński, uderzając niecelnie po bardzo dobrym dośrodkowaniu Sobolewskiego.

W 22. minucie groźną kontrę wyprowadzili gospodarze, Gajtkowski przymierzył z 12. metrów, jednak minimalnie chybił. Na strzały z dystansu decydowali się później kolejno: Sasin, Głowacki i Trzeciakiewicz. Wszystkie uderzenia pozostawiały wiele do życzenia.

Wiślacy drugą połowę mogli i powinni zacząć od objęcia prowadzenia. W 47. minucie Błaszczykowski podał bardzo dobrą prostopadłą piłkę do której doszedł Brożek. Napastnik Wisły fatalnie jednak przestrzelił w sytuacji sam na sam z Mielcarzem.

W 52. minucie prowadzić powinna z kolei Korona. Bonin bez problemu ograł Kokoszkę i w sytuacji 'jeden na jeden' 'podpalił się' i fatalnie uderzył. Piłką minęła bramkę Dolhy. W 73. minucie Gajtkowski stanął oko w oko w Dolhą, napastnik próbował lobować rumuńskiego bramkarza, ten jednak znakomicie zostawił podniesioną w górę rękę i z wielką klasa wybronił to uderzenie.

W 80. minucie kolejny ładny rajd przeprowadził Błaszczykowski, który dośrodkował w pole karne. Nabiegający na piłkę Piotr Brożek odchylił się przy strzale z woleja i spudłował.

Siedem minut później piłkę meczową miał Paulista. Z lewej strony uciekł Penksa, podał wzdłuż linii bramkowej a Brazylijczyk nie zdołał trafić w piłkę i skierować jej do niemal pustej bramki..

Nasza drużyna po spotkaniu w Kielcach traci do liderów z Lubina i Bełchatowa osiem punktów. Wciąż tli się promyczek nadziei na nawiązanie walki o mistrzostwo. A tli się dlatego, że Wisła pokazała w spotkaniu z Koroną, że potrafi grać dobrze. Szkoda tylko, że podobnej determinacji zabrakło wiślakom w meczach z Arką i Wisłą Płock. Wówczas sytuacja w tabeli byłaby zupełnie inna..

Korona Kielce - Wisła Kraków 0:0

Korona: Mielcarz - Kuś, Szyndrowski, Hernani, Bednarek - Bonin, Golański, Zganiacz (22. Trzeciakiewicz), Sasin (60. Kaczmarek) - Robak, Gajtkowski (78. Kowalczyk)

Wisła: Dolha - Baszczyński, Głowacki, Kokoszka, Zieńczuk (52 .Stolarczyk) - Błaszczykowski, Sobolewski, Dudka, Gołoś (62. Piotr Brożek) - Penksa, Paweł Brożek (71. Paulista)

Sędzia: Grzegorz Gilewski (Radom).
Widzów: 13 389.

SKOMENTUJ
 
Poprzedni mecz
Śląsk Wrocław
Wisła Kraków
vs
Śląsk Wrocław
0-4
03/09 20:30
Następny mecz
GKS Piast Gliwice
Piast Gliwice
vs
Wisła Kraków
-
06/09 12:00
Tabela ligowa
 
1. 
Wisła Kraków
4
10
2. 
Arka Gdynia
4
10
3. 
Legia Warszawa
4
7
4. 
Polonia Warszawa
4
7
5. 
Odra Wodzisław
4
7
6. 
Ruch Chorzów
4
7
7. 
Lech Poznań
4
6
8. 
Śląsk Wrocław
4
5
9. 
Polonia Bytom
4
4
10. 
Łódzki KS
4
4
11. 
Piast Gliwice
4
4
12. 
Lechia Gdańsk
4
4
13. 
GKS Bełchatów
4
4
14. 
Cracovia
4
4
15. 
Jagiellonia
4
4
16. 
Górnik Zabrze
4
1
 
Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!