Nie w poniedziałek, ale we wtorek lub najpóźniej w środę zapadnie decyzja Komisji Odwoławczej Europejskiej Unii Piłkarskiej w sprawie zastąpienia zdyskwalifikowanego Feyenoordu Rotterdam w rozgrywkach Pucharu UEFA. Na tę decyzję czeka krakowska Wisła. Jeśli UEFA przywróciłaby 'Białą Gwiazdę' do rozgrywek pucharowych to naszym rywalem byłby angielski Tottenham.
Powodem były awantury wywołane przez holenderskich kibiców podczas meczu fazy grupowej z AS Nancy 30 listopada 2006 roku. Chuligani zdewastowali stadion i bili się z policją. Funkcjonariusze musieli użyć gazu łzawiącego, a mecz został przerwany na 20 minut.
Feyenoord został również ukarany grzywną w wysokości 100 tysięcy franków szwajcarskich. Dodatkowo klub ma pokryć koszty szkód wyrządzonych przez kibiców.
Początkowo komisja dyscyplinarna ukarała zespół grzywną. Feyenoord miał także rozegrać dwa mecze bez udziału publiczności, ale wykonanie tej kary zawieszono na trzy lata. Komisja Odwoławcza UEFA podjęła decyzję o zaostrzeniu wyroku i jednocześnie odrzuciła apelację drużyny.
Przedstawiciele Wisły Kraków będą starali się skontaktować z władzami UEFA w sprawie ich ewentualnego udziału w rozgrywkach Pucharu UEFA jeszcze w sezonie 2006/2007. Byłoby to możliwe gdyby krakowianie zastąpili wykluczony Feyenoord Rotterdam.