2006-11-22 13:04:32

PE: remis na początek

paulista2.jpg

Wisła Kraków zremisowała na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 1:1 w swoim pierwszym spotkaniu w ramach piłkarskiego Pucharu Ekstraklasy. Mimo że wiślacy prowadzili do przedostatniej minuty meczu, nie zdołali utrzymać korzystnego wyniku. Wyjazdowa niemoc 'Białej Gwiazdy' w tym sezonie nadal więc trwa...

Przed spotkaniem trudno było być optymistą, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatni mecz między tymi zespołami (szczęśliwe dla Wisły 0:0), a także fakt, że Zagłębie traktuje ten puchar bardzo poważnie, w efekcie czego Czesław Michniewicz wystawił od początku praktycznie pierwszy skład. W Wiśle za to od pierwszej minuty zagrało kilku zawodników, którzy na co dzień są solidnymi rezerwowymi.

Jednak, co mogło dziwić, w pierwszej połowie zdecydowanie bardziej korzystne wrażenie sprawiała właśnie grająca drugim składem Wisła. Aktywny był z przodu Małecki, swoją szansę chciał też wykorzystać Chiacu. W 25. minucie Rumun świetnie wrzucił piłkę do Kryszałowicza, ale napastnik Wisły strzelił głową minimalnie obok słupka. W 30. minucie najlepszej okazji dla Wisły nie wykorzystał Patryk Małecki. Dwójkowa akcja Paulisty z Zieńczukiem na lewym skrzydle zakończyła się dokładną centrą tego drugiego, ale znajdujący się w świetnej sytuacji Małecki nie zdołał dobrze uderzyć piłki głową. 5 minut później swoją szansę mieli gospodarze. Pietroń zagrał w okolice pola bramkowego do Banaczka, ale napastnik Zagłębia mimo to przestrzelił.

Druga połowa rozpoczęła się świetnie dla Wisły. W 51. minucie przepięknie podrzucił piłkę nad obrońcami Zagłębia Chiacu, Kryszałowicz wyszedł na pozycję sam na sam, ale widząc jeszcze lepiej ustawione Paulistę podał mu piłkę. 'Jasiek' dość szczęśliwie uderzył po koźle i Wisła ostatecznie objęła prowadzenie.

W 61. minucie groźnego urazu nabawił się Rumun Norbert Varga, który musiał opuścić boisko na noszach. W jego miejsce pojawił się młody Radosław Jacek. Jak się później okazało, zejście Vargi było kluczowym momentem spotkania, bowiem od tego czasu Zagłębie zaczęło stwarzać coraz groźniejsze sytuacje. Był nawet taki okres, kiedy Wiśle trudno było wyjść za własną połowę. Jednak w 81. minucie mogliśmy podwyższyć na 2:0 - po rzucie rożnym do odbitej piłki doskoczył Thwaite, ale piłka po jego woleju nieznacznie minęła bramkę Zagłębia.

Ostatnie minuty to teatr jednego aktora - Macieja Iwańskiego - na grę którego aż miło było popatrzeć. Najpierw popisał się kapitalnym prostopadłym zagraniem do Piszczka, lekko tylko dotykając piłkę, ale świetnie wyszedł z bramki Pawełek i przejął piłkę. 2 minuty później bramkarz Wisły nic już nie mógł jednak wskórać. Iwański wymusił na Burnsie faul na 20. metrze, ustawił piłkę i fantastycznym strzałem w samo okienko pokonał Pawełka.

Minutę później gospodarze powinni jeszcze wykonywać 'jedenastkę', ale sędzia nie zauważył faulu Adama Kokoszki na Grzybowskim już w polu karnym

Wisła zremisowała tym samym na wyjeździe z Zagłębiem i przedłużyła niechlubną passę meczów bez zwycięstwa do szcześciu. Trwa także niemoc wiślaków w spotkaniach wyjazdowych.

Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 1:1 (0:0)
Bramki: Iwański (89') - Paulista (51')

Zagłębie: Vaclavik - Alunderis, Arboleda, Żytko, Bartczak - Pietroń (58' Grzybowski), Szczypkowski, Iwański, Łobodziński (71' Kowbel) - Chałbiński (58' Piszczek), Banaczek (58' Mierzejewski)

Wisła: Pawełek - Stolarczyk, Varga (65' Jacek), Kokoszka, Thwaite - Paulista, Zieńczuk, Burns, Chiacu - Kryszałowicz (59' Piotr Brożek), Małecki.

SKOMENTUJ
 
Poprzedni mecz
Odra Wodzisław
Wisła Kraków
vs
Odra Wodzisław
3-1
05/12 20:00
Następny mecz
Kolejarz Stróże
Wisła Kraków
vs
Kolejarz Stróże
-
17/01 12:00
Tabela ligowa
 
1. 
Lech Poznań
17
36
2. 
Legia Warszawa
17
36
3. 
Polonia Warszawa
17
35
4. 
Wisła Kraków
17
33
5. 
GKS Bełchatów
17
31
6. 
Śląsk Wrocław
17
30
7. 
Arka Gdynia
17
23
8. 
Ruch Chorzów
17
22
9. 
Polonia Bytom
17
21
10. 
Jagiellonia
17
18
11. 
Lechia Gdańsk
17
18
12. 
Odra Wodzisław
17
17
13. 
Łódzki KS
17
16
14. 
Piast Gliwice
17
15
15. 
Cracovia
17
14
16. 
Górnik Zabrze
17
12