2006-11-19 18:03:55

Porażka we mgle. ŁKS - Wisła 2:1

orangeekstraklasa.jpg

W ostatnim spotkaniu rundy jesiennej Orange Ekstraklasy Wisła Kraków przegrała na wyjeździe z Łódzkim Klubem Sportowym 1:2. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Ensar Arifović, dla 'Białej Gwiazdy' trafił natomiast Maciej Stolarczyk. Wisła zakończyła tym samym pierwszą część sezonu na piątym miejscu w tabeli...

Stadion przy alei Unii Lubelskiej przez całe spotkanie spowijała gęsta mgła, która utrudniała kibicom śledzenie tego widowiska. Przed meczem wydawało się, że możliwe będzie przełożenie spotkania, ale na szczęście nie doszło do tego i runda jesienna zakończyła się zgodnie z planem.
Mecz od początku toczył się w szybkim tempie, a sytuacji podbramkowych z obu stron nie brakowało.

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 7. minucie, gdy błąd popełnił obrońca "Białej Gwiazdy" Dariusz Dudka, który zbyt długo zwlekał z wybiciem piłki - jego uderzenie zablokował Grzegorz Kmiecik, przejął piłkę i zagrał do Ensara Arifovica. Bośniak, który znalazł się sam na sam z Emilianem Dolhą nie miał problemu z umieszczeniem piłki w siatce.

Gola dla Wisły zdobył w 30. minucie Maciej Stolarczyk, który po rzucie rożnym poszedł za akcją i piłka wybijana z linii bramkowej przez Ireneusza Kowalskiego odbiła się od obrońcy z Krakowa i wpadła do siatki. Piłkarze ŁKS domagali się nie uznania bramki, bo ich zdaniem Stolarczyk zagrywał nakładką.

Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, ale tuż po przerwie ze szczęścia oszaleli kibice ŁKS. Nie minęła minuta drugiej połowy, a cudownym strzałem popisał się Arifovic. Bośniak dostał podanie przed polem karnym, przymierzył i wspaniałym uderzeniem z 20 metrów nie dał żadnych szans rumuńskiemu bramkarzowi Wisły. Dolha nie miał w tej sytuacji nic do powiedzenia, a gol Arifovica śmiało może kandydować do miana "bramki rundy".

Do końca spotkania obydwie drużyny zaciekle atakowały bramkę rywala. ŁKS nie spoczął na laurach i nie ograniczał się tylko do obrony jednobramkowego prowadzenia, za co piłkarzom z Łodzi należą się wielkie brawa. Kilka razy bramkarz "Białej Gwiazdy" musiał wykazać się najwyższymi umiejętnościami. Bodzio W. po drugiej stronie boiska także miał pełne ręce roboty. Wisła za wszelką cenę próbowała doprowadzić do wyrównania, ŁKS wściekle kontratakował, ale żaden z bramkarzy nie musiał już wyciągać piłki z siatki.

Pod koniec spotkania sędzia nie podyktował rzutu karnego za faul Dolhy na Arifovicu.

ŁKS Łódź - Wisła Kraków 2:1 (1:1)

Bramki: Arifović (7', 46') - Stolarczyk (30')

ŁKS: Bogusław Wyparło - Sebastian Przybyszewski, Tarik Cerić, Tomasz Hajto, Arkadiusz Mysona - Ireneusz Kowalski, Dariusz Kłus, Rafał Niżnik (87' Robert Sierant), Robert Kolendowicz (81' Mariusz Magiera) - Ensar Arifović, Grzegorz Kmiecik (46' Michał Rozkwitalski)

Wisła: Emilian Dolha - Marcin Baszczyński, Dariusz Dudka, Cleber, Maciej Stolarczyk - Marek Penksa (55' Jean Paulista), Radosław Sobolewski, Jacob Burns (75' Branko Radovanović), Marek Zieńczuk (59' Paweł Kryszałowicz) - Paweł Brożek, Piotr Brożek.

źródło: PAP


SKOMENTUJ
 
Poprzedni mecz
Odra Wodzisław
Wisła Kraków
vs
Odra Wodzisław
3-1
05/12 20:00
Następny mecz
Kolejarz Stróże
Wisła Kraków
vs
Kolejarz Stróże
-
17/01 12:00
Tabela ligowa
 
1. 
Lech Poznań
17
36
2. 
Legia Warszawa
17
36
3. 
Polonia Warszawa
17
35
4. 
Wisła Kraków
17
33
5. 
GKS Bełchatów
17
31
6. 
Śląsk Wrocław
17
30
7. 
Arka Gdynia
17
23
8. 
Ruch Chorzów
17
22
9. 
Polonia Bytom
17
21
10. 
Jagiellonia
17
18
11. 
Lechia Gdańsk
17
18
12. 
Odra Wodzisław
17
17
13. 
Łódzki KS
17
16
14. 
Piast Gliwice
17
15
15. 
Cracovia
17
14
16. 
Górnik Zabrze
17
12