- Miło nam poinformować, że dziś Wisła Kraków podpisała kontrakt z jej nowym zawodnikiem, Stanko Svitlicą. Związaliśmy się umową do czerwca, a jeśli strony będą zadowolone - na co mamy nadzieję - to skorzystamy z opcji przedłużenia kontraktu. Dziś wystąpimy jeszcze do federacji niemieckiej o certyfikat zawodnika i jeśli do jutra dotrze do Polski, to trener będzie mógł brać go pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z Odrą Wodzisław. Muszę przyznać, że bardzo surowo podchodziliśmy do tych negocjacji, Stanko został poddany bardzo szczegółowym badaniom i teraz wiemy już, że na pewno jest zdrowy - powiedział na początku konferencji wiceprezes Jerzy Jurczyński.
- Cieszę się, że tu jestem i podpisałem kontrakt. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że przejdę tyle badań, ale wszystko dobrze się skończyło, jestem zdrowy i gotowy do gry. Zdaję sobie sprawę, że w ataku Wisły panuje duża rywalizacja, na boisku się okaże kto ją wygra - mówił w pierwszych słowach Stanko Svitlica.
Zadowolony z podpisania umowy ze Svitlicą jest Dragomir Okuka. - Bardzo się cieszę, że Stanko został zawodnikiem Wisły. Myślę, że ten zespół potrzebuje takiego napastnika. Liczę na to, że skorzysta na tym cała drużyna, jak i sam zawodnik. Teraz bierzemy się już tylko do pracy, by pokazać się z dobrej strony na boisku.
Stanko chce jak najszybciej odnaleźć się w nowej drużynie. - Początek w każdej nowej drużynie jest na pewno ciężki. Chciałbym jak najszybciej dobrze wkomponować się w drużynę. Mamy tu świetnych zawodników, przeciwko wielu z nich grałem. Oni wtedy występowali w Wiśle i Amice. Nie wiem ile czasu potrzeba mi na to by nabrać pewności siebie, na pewno chciałbym zacząć strzelać od zaraz.
- Na pewno żałuję, że nie zagram w Pucharze UEFA. Każdy zawodnik chciałby zmierzyć się z takimi zespołami jak Blackburn, czy Feyenoord. Będę kibicował kolegom i chciałbym, żeby wyszli z grupy i awansowali dalej.
- Dziękuję za zaufanie i postaram się za nie odpłacić. To dla mnie ważne, bo przechodziłem ostatnio kontuzję, a w Wiśle wyciągnięto do mnie rękę. Najlepszym podziękowaniem z mojej strony może być tylko dobra gra i bramki - powiedział Stanko Svitlica, po czym udał się na trening.
Nie wiadomo jeszcze z jakim numerem na koszulce będzie grał Serb.