(fot. Krzysztof Porębski)
2010/27/02 18:12
Falstart w Bełchatowie
Wisła Kraków przegrała z GKS Bełchatów 0:1 w pierwszym swoim meczu w rundzie wiosennej. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył dla gospodarzy Dawid Nowak.
Nim mecz dobrze się jeszcze nie rozpoczął Mariusz Pawełek już musiał wyciągać piłkę z siatki. Po błędzie obrony i precyzyjnym dośrodkowaniu Macieja Małkowskiego, Dawid Nowak precyzyjnym strzałem głową z kilku metrów nie dał bramkarzowi Białej Gwiazdy żadnych szans. Kilka chwil później mogło być 2:0, ale tym razem to Mariusz Pawełek okazał się górą dobiegając do piłki szybciej niż wychodzący na czystą pozycję Nowak.
Po stracie bramki wiślacy przejęli inicjatywę, ale dużo większe posiadanie piłki w żaden sposób nie przekładało się na tworzenie podbramkowych akcji. W grze Białej Gwiazdy nie było widać żadnego pomysłu, a zagrywane w okolice pola karnego GKS piłki bez trudu przejmowali obrońcy gospodarzy.
Stadion znów ożywił się w 29. minucie, kiedy to Mariusz Pawełek będąc niemal w narożniku boiska... wybił piłkę wprost pod nogi Tomasza Wróbla, który na szczęście nie skorzystał z tego prezentu i nie skierował futbolówki do pustej bramki. Nic szczególnego w pierwszej części gry już po tym zdarzeniu nie miało miejsca.
Na drugą część meczu wiślacy wyszli już odmienieni i ich gra wyglądała lepiej (bo gorzej niż w pierwszej połowie chyba wyglądać już nie mogła?). Choć to krakowianie dyktowali warunki gry, to w 52. minucie kolejny klops w wykonaniu Mariusza Pawełka mógł doprowadzić do straty drugiej bramki. Tym razem bramkarz Wisły nie popisał się niepotrzebnie wychodząc do dośrodkowania i tak odbijając piłkę, że ta spadła pod nogi Mariusza Ujka. Napastnik Bełchatowa tylko w sobie znany sposób zamiast skierować futbolówkę do praktycznie pustej bramki, strzelił obok słupka.
W 54. minucie szczęście było po stronie bełchatowian. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Tomasa Jirsaka głową strzelał Marcelo, ale Łukasz Sapela wykazał znakomity refleks i sparował piłkę na poprzeczkę. Chwilę później, równie głową, dobijał debiutujący Hristov, ale przestrzelił nad bramką.
W 66. minucie musiało być 1:1! Z rzutu wolnego w słupek trafił Andraż Kirm, a dobijający piłkę do pustej bramki Junior Diaz źle trafił w futbolówkę i ta opuściła pole karne. Sześć minut później błysnął wreszcie debiutujący Hristov, który ograł dwóch obrońców GKS i oddał strzał, ale obok bramki Sapeli.
Więcej klarownych okazji Wisła już nie miała i po słabym meczu przegrała. Tym samym walka o mistrzostwo Polski niemal zaczyna się od nowa, bo po wygranej Legii z Cracovią, drużyna prowadzona przez Jana Urbana ma do zespołu Macieja Skorży tylko dwa punkty straty i w perspektywie potyczkę na Łazienkowskiej, gdzie Biała Gwiazda ostatnio regularnie przegrywa.
GKS Bełchatów - Wisła Kraków 1:0 (1:0)
Bramka: Dawid Nowak (2')
GKS: Łukasz Sapela - Jakub Tosik, Dariusz Pietrasiak, Mate Lacić, Jacek Popek - Tomasz Wróbel (90. Krzysztof Janus), Patryk Rachwał, Mateusz Cetnarski (76. Kamil Poźniak), Maciej Małkowski (85. Zbigniew Zakrzewski) - Dawid Nowak, Mariusz Ujek.
Wisła: Mariusz Pawełek - Pablo Alvarez, Arkadiusz Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek - Rafał Boguski, Radosław Sobolewski (85. Krzysztof Mączyński), Junior Diaz, Andraż Kirm - Tomas Jirsak (70. Issa Ba), Georgi Hristow.
autor: Michał
SKOMENTUJ
Widzew Łódź
vs
Wisła Kraków
0-1
21/08 16:00
Wisła Kraków
vs
Polonia Bytom
2-1
28/08 14:45
1.
Polonia Warszawa
4
10
2.
Jagiellonia
4
10
3.
GKS Bełchatów
4
9
4.
Wisła Kraków
4
9
5.
Korona Kielce
4
7
6.
Górnik Zabrze
4
6
7.
Legia Warszawa
4
6
8.
Lech Poznań
4
5
9.
Lechia Gdańsk
4
5
10.
Widzew Łódź
4
5
11.
Ruch Chorzów
4
4
12.
Arka Gdynia
4
4
13.
Zagłębie Lubin
4
4
14.
Śląsk Wrocław
4
4
15.
Polonia Bytom
4
1
16.
Cracovia
4
0