Już za niespełna tydzień Wisła Kraków rozpocznie zmagania w rundzie wiosennej Ekstraklasy. W pierwszym spotkaniu, które rozegrane zostanie w Bełchatowie, rywalem Białej Gwiazdy będzie miejscowy GKS.
W dwóch poprzednich sezonach rundę wiosenną Wisła rozpoczynała od remisów. W sezonie 2007/2008 Wiślacy zremisowali na wyjeździe z Koroną Kielce 1:1. Bramkę na wagę remisu zdobył Adam Kokoszka. Nieco ponad rok później, na początku rundy wiosennej sezonu 2008/2009 , Biała Gwiazda dość szczęśliwie wywiozła punkt z Bytomia. Uciec spod gilotyny pozwolił gol autorstwa Rafała Boguskiego w 73 minucie. Mecz również zakończył się rezultatem 1:1.
W myśl przysłowia „do trzech razy sztuka”, wypadałoby, aby w tym roku wiosenne zmagania Wisła rozpoczęła od zwycięstwa. Paradoksalnie jednak wynik remisowy także należałoby uznać za dobry prognostyk. W obu poprzednich sezonach, kiedy Biała Gwiazda właśnie w ten sposób rozpoczynała wiosenne zmagania, na finiszu okazywała się dla rywali bezkonkurencyjna.
Spychając na bok zabobony, miejmy jednak nadzieję, że marsz po tytuł Wisła rozpocznie od zwycięstwa i ani razu nie zazna goryczy porażki. Ostatnim krokiem natomiast będzie pokonanie 15 maja w ostatniej kolejce Odry Wodzisław. Wówczas maszerować będą kibice, na kolejną mistrzowską fetę na rynku rzecz jasna.