2009/07/12 12:46

Wreszcie odpowiedzieli

„Wreszcie”. To słowo, które ciśnie się na usta jako pierwsze po wyjazdowym zwycięstwie z Ruchem Chorzów.
Po raz pierwszy w tym sezonie udało się Wiśle zwyciężyć w prestiżowym spotkaniu. Choć Ruch Chorzów nie jest drużyną pokroju Legii czy Lecha, a zwycięstwo z nim nie smakuje nawet w zbliżony sposób do tego z Cracovią, to na pewno komplet punktów w meczu z zespołem z czołówki jest powodem do zadowolenia.


Nawet wygrana 3:1 z „Niebieskimi” nie spowoduje jednak, że kibice nagle zapomną o przykrych wydarzeniach z poprzednich kolejek, kiedy to Biała Gwiazda przegrywała najpierw z Legią, a później z Cracovią. Zwłaszcza, jeżeli przypomni się styl, jaki prezentowała Wisła w tych spotkaniach, który najlepiej będzie przemilczeć.

 

To co cieszy najbardziej w kontekście zwycięstwa z chorzowianami, to fakt, że zawodnicy potrafili podnieść się po stracie bramki, a nie jak ostatnimi czasy mieli w zwyczaju, popaść w zwątpienie i marazm. Znamienne jest, że w obecnych rozgrywkach, aż do meczu z Ruchem, Wiśle nie udało się zdobyć kompletu punktów w żadnym meczu, w którym traciła bramkę jako pierwsza!

 

W 7. kolejce Ekstraklasy krakowianie zaledwie zremisowali z bytomską Polonią, która od 16 minuty spotkania prowadziła. Wyrównać udało się dopiero w ostatnich minutach meczu, gdy strzałem rozpaczy Piotr Ćwielong pokonał golkipera bytomian. Wówczas można było jeszcze uznać to za wypadek przy pracy.

 

To, że wypadek przy pracy przeistoczył się w regułę mogliśmy przekonać się w 10 serii spotkań. Wówczas z kompletu punktów ograbił Wisłę poznański Lech. Bramka Roberta Lewandowskiego w 60 minucie meczu wystarczyła, żeby Wiślacy schodzili z boiska pokonani. Marnym pocieszeniem było to, że Biała Gwiazda rozegrała najlepsze w opinii wielu kibiców spotkanie w bieżącym sezonie.

 

Mecze z 13. i 14. kolejki mamy jeszcze świeżo w pamięci. Po spotkaniach z Legią i Cracovią Wiślacy schodzili z murawy ze spuszczonymi głowami i pustymi rękoma. Pełna pula powędrowała do rywali. Wisła choć nie była w tych spotkaniach zespołem gorszym, to dostosowała się do słabego poziomu rywali. W obu meczach o porażce decydowała strata jednej bramki, której odrobić już Wisła nie potrafiła. W obu po stracie gola sprawiała wrażenie drużyny pogodzonej z losem.

 

Żeby  było ciekawiej, ostatni raz udało się Wiśle zdobyć komplet punktów kiedy traciła bramkę jako pierwsza, w przedostatniej kolejce rundy wiosennej ubiegłego sezonu. Wówczas to gdańska Lechia objęła prowadzenie już w pierwszej minucie spotkania. Na szczęście po niesamowitej wymianie ciosów udało się krakowianom przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i pokonać Lechistów 4:2. Był to jeden z najważniejszych meczów ubiegłego sezonu, który w dużej mierze zadecydował o zdobyciu przez Białą Gwiazdę tytułu Mistrza Polski.

 

Nie trzeba się specjalnie wysilać, żeby zauważyć pewną prawidłowość. Od dłuższego już czasu Wisła żeby zagrać dobry, a co najważniejsze zwycięski mecz, musi mieć nóż na gardle. W momencie, kiedy drużyna zaczyna odczuwać komfort psychiczny, maszynka się zacina. Nad wyeliminowaniem tego złego nawyku trzeba pracować najintensywniej. Bo to, co da się odrobić w lidze w przekroju całego sezonu, może okazać się niemożliwe do odzyskania w meczach o awans do europejskich pucharów. Tam o wszystkim zadecyduje zaledwie kilka spotkań. Jeżeli wówczas drużynie zdarzy się przysnąć, będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy nawet słowo „przepraszam” może nie wystarczyć. Zwłaszcza, że w ostatnim czasie adresowane było do kibiców dość często, żeby nie powiedzieć zbyt często. A kibice jak to kibice, od przeprosin znacznie wyżej cenią walkę. Najlepiej do upadłego.

autor: Galon

SKOMENTUJ
 
Poprzedni mecz
Arka Gdynia
Wisła Kraków
vs
Arka Gdynia
0-1
05/03 20:00
Następny mecz
Jagiellonia Białystok
Jagiellonia
vs
Wisła Kraków
-
12/03 20:00
Tabela ligowa
 
1. 
Wisła Kraków
19
40
2. 
Lech Poznań
19
38
3. 
Legia Warszawa
19
38
4. 
Ruch Chorzów
19
35
5. 
GKS Bełchatów
19
34
6. 
Lechia Gdańsk
19
28
7. 
Polonia Bytom
19
25
8. 
Śląsk Wrocław
19
24
9. 
Korona Kielce
19
21
10. 
Cracovia
19
20
11. 
Jagiellonia
19
19
12. 
Arka Gdynia
19
18
13. 
Zagłębie Lubin
19
18
14. 
Piast Gliwice
19
17
15. 
Polonia Warszawa
19
16
16. 
Odra Wodzisław
19
15