Minimum 6 i pół, maksimum 8 milionów złotych - tyle według władz Wisły stracił nasz klub na przymusowej wyprowadzce ze stadionu przy Reymonta 22.
2009/30/10 10:21
Wilczek: czekamy na trzeci termin
Już prawie 8 milionów złotych straciła Wisła z tytułu przeprowadzki do Sosnowca! Przy Reymonta nawet nie chcą myśleć o grze poza Krakowem po czerwcu 2010 roku.
Uspokoiły Pana słowa wiceprezydenta Krakowa Tadeusza Trzmiela, że stadion będzie gotowy na nowy sezon?
- Publicznie zostało powiedziane, że w lipcu stadion zostanie oddany w takim stanie, żeby mógł otrzymać licencję na grę w ekstraklasie i europejskich pucharach. Podręczniki licencyjne wszystkim są znane i wiemy, czego oczekiwać od miasta.
Termin oddania stadionu do gry ciągle jest zagrożony. Nie czujecie się wobec tego oszukani przez miasto?
- Do momentu opuszczenia przez nas stadionu współpraca z miastem układała się bardzo dobrze. M.in. pozwolono nam dokończyć poprzedni sezon przy starej trybunie zachodniej. Biorąc to pod uwagę, zgodziliśmy się opuścić stadion na rok. Zapewniano nas też, że będziemy mogli grać w Krakowie, na stadionie Hutnika. Jak na razie dwa terminy przystosowania obiektu na Suchych Stawach minęły, a my dalej gramy w Sosnowcu. Czekamy zatem na trzeci termin.
Gra poza Krakowem to duże straty dla Wisły. Może Pan określić, ile stracicie?
- Minimum 6 i pół, maksimum 8 milionów złotych.
Czyli jeśli w czerwcu stadion nie będzie gotowy, wasze straty będą jeszcze większe?
- Nowy stadion będzie większy. Na starym obiekcie mieliśmy średnią liczbę widzów na meczu na poziomie 12-13 tysięcy. Spodziewamy się, że na nowy obiekt będzie przychodziło znacznie więcej kibiców, dlatego i straty byłyby większe.
Nowy stadion to również dla Wisły większe opłaty. Jak podchodzicie do opłaty czynszowej w wysokości jednego procenta wartości stadionu, skoro ta kwota cały czas rośnie?
- Opłat nie unikniemy, ale o konkretnych kwotach będzie można mówić, gdy wreszcie ta budowa się skończy. Przecież ciągle nikt nie jest w stanie powiedzieć, ile ten stadion będzie ostatecznie kosztował. Będziemy oczywiście negocjować z miastem sposób rozliczenia, ale w tej chwili najważniejszym problemem jest skończenie stadionu w terminie.
Stadion musi być gotowy na 1 lipca, bo jeśli Wisła np. zajmie trzecie miejsce w lidze, to wtedy zaplanowana jest runda wstępna Ligi Europejskiej.
- Stadion musi być gotowy na 30 czerwca, czyli dzień przed meczem. Oczywiście zakładamy, że będziemy mistrzem Polski, czyli zyskamy dwa tygodnie, bo runda wstępna Ligi Mistrzów zaplanowana jest na 13 lipca. Możemy jeszcze zyskać kolejne dwa tygodnie, jeśli rozegralibyśmy ten pierwszy mecz np. na Hutniku. Nie ukrywamy jednak, że chcielibyśmy wreszcie wrócić do domu, czyli na swój stadion. Dlatego mamy nadzieję, że mimo tych wszystkich zawirowań, terminy zostaną dotrzymane.
Rozmawiał Bartosz Karcz
źródło:
Gazeta Krakowska
SKOMENTUJ
Wisła Kraków
vs
Arka Gdynia
0-1
05/03 20:00
Jagiellonia
vs
Wisła Kraków
-
12/03 20:00
1.
Wisła Kraków
19
40
2.
Lech Poznań
19
38
3.
Legia Warszawa
19
38
4.
Ruch Chorzów
19
35
5.
GKS Bełchatów
19
34
6.
Lechia Gdańsk
19
28
7.
Polonia Bytom
19
25
8.
Śląsk Wrocław
19
24
9.
Korona Kielce
19
21
10.
Cracovia
19
20
11.
Jagiellonia
19
19
12.
Arka Gdynia
19
18
13.
Zagłębie Lubin
19
18
14.
Piast Gliwice
19
17
15.
Polonia Warszawa
19
16
16.
Odra Wodzisław
19
15