2009/08/06 11:57

Wilczek: zabieramy się za wzmacnianie

- Nie wyznaczamy zadań minimum. Celem na najbliższy sezon jest awans do Ligi Mistrzów i obrona tytułu mistrza Polski - mówi Marek Wilczek.

Nie obawia się Pan mówić o tym głośno?


- Nie, bo uważam, że powinniśmy jasno precyzować oczekiwania wobec piłkarzy i trenera. Do tej pory nam się nie udawało awansować, zwykle mieliśmy pecha w losowaniach. W meczach z Barceloną teoretycznie byliśmy na straconej pozycji, a jednak graliśmy do końca i udało się wygrać u siebie. Takiej właśnie postawy oczekujemy od drużyny.


Bez taryfy ulgowej? Przecież w najbliższym sezonie Wisła wszystkie mecze rozegra na wyjeździe...


- Będzie bardzo brakować dwunastego zawodnika, czyli kibiców, których wpływ na postawę drużyny w meczach przy Reymonta jest ogromny. Klasowy zespół musi sobie jednak radzić w każdych warunkach.


W klubie jest wyczuwalna presja ze strony właściciela?


- Nie ma większej presji. Przygotowujemy się spokojnie, ale nie lekceważymy rywali, mimo, iż tym razem nie trafimy na żaden zespół z najsilniejszych lig europejskich. Przecież drużyny z Grecji czy Danii też zakładają awans, a zespoły ze Wschodu czy Bałkanów są nieprzewidywalne.


Na meczach eliminacyjnych do Champions League da się zarobić?


- Samodzielnie możemy negocjować prawa transmisyjne i marketingowe tylko na rundę drugą i trzecią, bo na czwartą zostały już sprzedane w pakiecie wraz z fazą grupową, w Polsce zakupiły je Nsport i Polsat. Koszt jednego meczu wyjazdowego w rozgrywkach pucharowych to - w zależności od rywala - od 90 do 200 tysięcy euro. Zarobić można niewiele więcej.


Gdy graliście z Barceloną, za prawa transmisyjne dostaliście ponad milion złotych...


- Tyle, że tym razem w kwalifikacjach nie trafimy na nikogo z najmocniejszych medialnie lig - hiszpańskiej, niemieckiej, czy włoskiej.


Za to, jak skalkulowaliście, już po awansie Wisła może zarobić równowartość 32 milionów złotych.


- To wyliczenia wstępne, oparte na stawkach, jakie obowiązywały w Lidze Mistrzów w minionym sezonie. Liczymy, że w najbliższej edycji będą do zarobienia jeszcze większe pieniądze. Dzięki temu moglibyśmy podnieść poziom sportowy drużyny i pokryć stratę na działalności z lat ubiegłych.


Sponsor, którego reklamujecie na koszulkach zapewnia rocznie niespełna 2,5 mln złotych. Czy w razie awansu zapłaci więcej?


- Oczywiście, bonusy są zapisane w umowie. To mechanizm uzależniony od liczby transmisji telewizyjnych, bo zwiększenie ekspozycji logo sponsora ma swoją dokładnie obliczoną wartość.


Kiedy zajmiecie się wzmacnianiem drużyny?


- Ze względu na remont stadionu przez ostatnie dni przeprowadzaliśmy biura do kontenerów za trybuną E, byliśmy w zasadzie odcięci od świata, mieliśmy powyłączane faksy. Było trochę kłopotów logistycznych, ale mamy to za sobą i w tym tygodniu ostro zabieramy się do pracy.


Kto pojedzie na losowanie, które odbędzie się 22 czerwca w Nyonie?


- Zapewne dyrektor sportowy Jacek Bednarz. Losowane będą trzy rundy, tak więc będzie wiadomo z wyprzedzeniem, jaki jest krąg naszych rywali. To ważne informacje dla trenera.


źródło: Dziennik Polski

SKOMENTUJ
 
Poprzedni mecz
Arka Gdynia
Wisła Kraków
vs
Arka Gdynia
0-1
05/03 20:00
Następny mecz
Jagiellonia Białystok
Jagiellonia
vs
Wisła Kraków
-
12/03 20:00
Tabela ligowa
 
1. 
Wisła Kraków
19
40
2. 
Lech Poznań
19
38
3. 
Legia Warszawa
19
38
4. 
Ruch Chorzów
19
35
5. 
GKS Bełchatów
19
34
6. 
Lechia Gdańsk
19
28
7. 
Polonia Bytom
19
25
8. 
Śląsk Wrocław
19
24
9. 
Korona Kielce
19
21
10. 
Cracovia
19
20
11. 
Jagiellonia
19
19
12. 
Arka Gdynia
19
18
13. 
Zagłębie Lubin
19
18
14. 
Piast Gliwice
19
17
15. 
Polonia Warszawa
19
16
16. 
Odra Wodzisław
19
15